Julia pracuje - cz. 1
Cholera jasna, ale ze mnie idiotka – pomyślałam nagle, zrywając się z łóżka zbudzona nieznośnym brzęczeniem elektronicznego budzika stojącego na szafce nocnej. Nie jestem najlepsza w porannym wstawaniu i właśnie zdałam sobie sprawę,
Rekompensata
Marcin wysiadł z taksówki, wyjmując z bagażnika aktówkę i podręczny bagaż. Przyjechał do Poznania na krótko, bo na 2 dni, będąc przysłanym przez swoją korporację,
